7.01.2015r- 123 dzień rozejmu.

 
News
10 January
14:25

7.01.2015r- 123 dzień rozejmu.

W związku z tym, że działacze ukraińskiej organizacji „Prawy Sektor” odmówili podporządkowania się Ministerstwu Obrony, przedstawiciele Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) są zdania, że Prawy Sektor przygotowuje się do zakrojonej na szeroką skalę wojny, nawet jeśli Kijów będzie nastawiony pokojowo. Wynika to z jego odmowy podporządkowania się ukraińskiemu ministerstwu.

Wcześniej poinformowano, że „Prawy Sektor” dostał od dowództwa ukraińskich sił zbrojnych propozycję oficjalnego rozpoczęcia służby kontraktowej, czyli włączenia się w struktury organizacyjne armii. Liderzy „Prawego Sektora” na tą propozycję odpowiedzieli jednak negatywnie.

W związku z tym dowództwo sił zbrojnych DRL uważa, iż „Prawy Sektor” może dalej destabilizować sytuację w Donbasie, po przez różnego typu prowokacje zbrojne, w tym przez ostrzał celów cywilnych i pozycji obronnych sił powstańczych w rejonie linii rozgraniczenia.

Dodam, że od samego początku po ubiegłorocznym zamachu stanu na Ukrainie, organizacje paramilitarne tego typu jakie utworzył „Prawy Sektor” są niezgodne na mocy ukraińskiej konstytucji z obowiązującym tam prawem, w której art. 17 mówi:

„Na terytorium Ukrainy zabrania się tworzenia i funkcjonowania formacji zbrojnych nie przewidzianych w ustawie (…) Nikt nie może wykorzystywać Sił Zbrojnych Ukrainy i innych formacji wojskowych w celu ograniczenia praw i wolności obywateli lub obalenia ustroju konstytucyjnego,usunięcia organów władzy lub zakłócenia ich działalności”.

Dziwnym zbiegiem okoliczności w amerykańskim dzienniku „The Washington Post” ukazał się artykuł jednego z prominentnych działaczy Ukrainian Jewish Encounter Initiative, Adriana Karatnickiego (http://ukrainianjewishencounter.org/en/organization/237-adrian-karatnycky), w którym odniósł się on do problemu związanego z udziałem batalionów ochotniczych w prowadzonej przez kijowski rząd tzw. operacji antyterrorystycznej w zbuntowanych regionach południowo-wschodniej Ukrainy sygnalizując, że:

„…wyłania się nowe zagrożenie: działający niezależnie lokalni watażkowie i uzbrojone grupy…”

W dalszej części tego tekstu można przeczytać, że:

„Obecnie część z tych oddziałów, szczególnie te powiązane z oligarchami lub skrajną prawicą, pokazują swoją ciemną stronę. W ciągu ostatnich miesięcy grozili urzędnikom rządowym, porywali ich, przechwalali się, że przejmą władzę jeśli Prezydent Petro Poroszenko nie pokona Rosji, a także służyli jako ramię zbrojne przy nielegalnych próbach przejmowania lokalnych firm lub samorządów”.

Dodam, że autor artykułu wyraża swoje przekonanie, iż obecnie Ukraina jest generalnie krajem wolnym od wpływu oligarchów, którzy w przeszłości decydowali o polityce. Kraj jest na fali aktywnych reform, a aktywność obywatelska szybko rośnie. Jednocześnie władze Ukrainy skutecznie i inteligentnie radzą sobie z kluczowymi wyzwaniami: restrukturyzacją budżetu i stawieniem czoła Rosji.

Więcej informacji na ten temat znajdziecie państwo w samym artykule:

http://www.washingtonpost.com/opinions/the-rise-of-warlords-threatens-ukraines-recovery/2014/12/30/a23b2d36-8f7b-11e4-a412-4b735edc7175_story.html

Warto przy okazji zwrócić uwagę kim są inni członkowie Ukrainian Jewish Encountner (siedziba organizacji znajduje się w kanadyjskim mieście Mississauga koło Toronto w prowincji Ontario, w którym zamieszkuje bardzo liczna ukraińska diaspora z powojennej fali emigracyjnej), na liście jej członków (sympatyków?) znajdziecie państwo bardzo znane nazwiska w tym i z Polski:

http://ukrainianjewishencounter.org/en/organization/advisory-board

Tak więc jak z powyższego wynika; kijowskie władze przy pomocy prominentnych ukraińskich emigrantów, ich organizacji oraz propagandy wiodących mediów przystąpią obecnie do kolejnej fazy rewolucji polegającej na zrobienia porządku z:

„…grupami zbrojnymi pod wodzą watażków…”

Co zapewne ma służyć opanowaniu sytuacji wewnętrznej jak też przystąpienia do podziału Ukrainy na kilka niezależnych bytów państwowych?

Mimo to, jak na razie prowadzona w dniu 5 stycznia br. wstępna runda rozmów pokojowych w Berlinie nie przyniosła oczekiwanych rezultatów.

Na ten temat nawet był zamieszczony na krótką chwilę informacja na portalu Onet, ale obecnie zniknęła:)))

A więc wojna domowa w Donbasie mimo deklaracji pokojowych ze strony kijowskiego rządu trwa nadal, zaś prawdziwych jego intencji pokazuj czyny, a więc ciągłe dozbrajanie armii, dalsze ściąganie w rejon walk ciężkiego sprzętu wojskowego, amunicji i wojska.

Zaś o skali intensywności walk w ciągu ostatniego miesiąca roku może świadczyć fakt, że wg. informacji przekazanych przez doktor Jelenę Iwanowną z oddziału chirurgii donieckiego szpitala, udzielono tam pomocy medycznej w okresie grudnia ubiegłego roku około 500 poszkodowanym, których urazy spowodowane były odłamkami i pociskami z broni ręcznej. Daje to liczbę 15-20 osób poszkodowanych dziennie, co w stosunku do okresu sprzed podpisania Memorandum Mińskiego, w którym zadekretowano zawieszenie broni, niewiele się ona różni, gdyż wcześniej liczba rannych wynosiła średnio miesięcznie około 600 poszkodowanych.

I to właśnie jest prawdziwą miarą jak wygląda rozejm i proces pokojowy wprowadzany przez kijowskie władze.

Natomiast jeśli zaś chodzi o wczorajszy dzień, to nastąpiło znaczne wyciszenie walk i zapanował względny spokój.

W kierunku Doniecka ukraińska artyleria tylko czterokrotnie oddała salwy nie czyniąc większych szkód.

Na lotnisku donieckim dwukrotnie doszło do ostrzelania pozycji sił powstańczych z kierunku miejscowości Piaski.

Natomiast ukraińskie wojska rozlokowane na północ od Doniecka całkowicie zablokowały drogi do miasta prowadzące z tego kierunku.

Wczoraj też odbyła się- pod nadzorem żołnierzy DRL i obserwatorów z misji OBWE- kolejna rotacja ukraińskiego kontyngentu stacjonującego w rejonie donieckiego lotniska. W ramach rotacji miejsce ustępujących ukraińskich żołnierzy zajmie obecnie tam stanowiska obronne 50 żołnierzy z 7 roty 80 brygady powietrzno-desantowej. Przy tej okazji żołnierze DRL przekazali ciało jednego ukraińskich żołnierzy z poprzedniej zmiany. Podczas kontroli bagażu nowo przybyłych ukraińskich żołnierzy okazało się, że kolejny już raz usiłowali oni przemycić w paczkach z żywnością i lekami amunicję do karabinów AK-47 i granaty ręczne oraz pociski rakietowe do ręcznych wyrzutni rakiet.

 

Obecną sytuację w rejonie Doniecka ilustruje poniższa mapa:

Po północy dzisiejszego już dnia trwają intensywne walki w rejonie miejscowości Gorłówka, Jenakijewo i Uglegorsk.

Na odcinku frontu ługańskiego w rejonie punktu kontrolnego nr. 31 na trasie T1303 w nocy żołnierze sił powstańczych ŁRL przeprowadzili ostrzał artyleryjski na ukraińskie pozycje obronne, niszcząc tam trzy haubice, dwa moździerze, jeden opancerzony wóz bojowy oraz samochód ciężarowy „Ural”. Jest nadzieja, że tym sposobem ukraińskie wojsko z tego punktu zostaną na jakiś czas uspokojeni.

Pod Lisiczańskiem w rejonie miejscowości Biełaja Góra doszło do wymiany ognia z ręcznej broni maszynowej. Natomiast pozycje obronne sił zbrojnych ŁRL znajdujące się w rejonie miejscowości Bahmutka są pod ciągłym ostrzałem ukraińskiej artylerii.

Pod ostrzałem ukraińskich moździerzy były linie obronne ługańskich sił zbrojnych rozlokowane w okolicach następujących miejscowości: Sokolników, Znamienki i Sławianoserbska. W rejonie tym powstańcy usiłują wziąć w okrążenie rozlokowane tam ukraińskie oddziały wojskowe.

Walki toczyły się w rejonie miejscowości Szczastie oraz w rejonie Stanicy Ługańskiej.

Poniżej mapa z aktualną sytuacją na froncie w rejonie Ługańska:

W rejonie Debalczewa wczoraj był stosunkowo spokojnie.

Na zakończenie relacji uzupełnię, że przedwczorajszy incydent jaki miał miejsce w okolicach miasta Artemowsk, gdzie doszło do wypadku drogowego pomiędzy autobusem a ciężarówką „Kraz”, zakończył się zniszczeniem dwóch tych pojazdów i śmiercią 12 członków ukraińskiej gwardii narodowej. Kolejnych 18 członków gwardii narodowej zostało rannych. Przyczyną wypadku miało być nie dostosowanie prędkości do ciężkich warunków drogowych polegających na silnym oblodzeniu nawierzchni drogi:

W dniu wczorajszym pochowano szefa sztabu IV Brygady Sił Zbrojnych ŁRL, pułkownika Aleksandra Biednowa:

https://www.youtube.com/watch?v=P32Dme7-C8A

Więcej: AdNovum

Recent Publications

Popular articles