ZASTĘPCA DOWÓDCY GWARDII NARODOWEJ UKRAINY O NEONAZISTOWSKIM PUŁKU AZOW: INTERESUJĄ SIĘ HISTORIĄ – TO NORMALNE

 
Aktualności
19 Sierpień
11:03

ZASTĘPCA DOWÓDCY GWARDII NARODOWEJ UKRAINY O NEONAZISTOWSKIM PUŁKU AZOW: INTERESUJĄ SIĘ HISTORIĄ – TO NORMALNE

Azow to normalny pułk. Oni po prostu interesują się historią i, być może, mają inne poglądy na temat ruchów narodowo-socjalistycznych w Niemczech – to normalne – stwierdził w wywiadzie zastępca dowódcy Gwardii Narodowej Ukrainy, w skład której wchodzi neonazistowski pułk „Azow”.

Generał major Jarosław Spodar, zastępca dowódcy Gwardii Narodowej Ukrainy udzielił wywiadu Ukraińskiej Agencji Informacyjnej. Rozmowa dotyczyła m.in. pułku Azow, stanowiącego część ukraińskiej gwardii narodowej. Jest on znany m.in. ze stosowania symboliki neopogańskiej i neonazistowskiej, a także gloryfikowania banderyzmu.

Gen. Spondar podkreślał w rozmowie, że pułk Azow w latach 2014-2015 był uznawany za najbardziej zdyscyplinowany oddział Gwardii Narodowej. Przeprowadzający wywiad zapytał go o sprawę ustawienia przez „azowców” posągu pogańskiego bóstwa, Peruna, w jednej z baz oddziału, do którego wznosili oni modły.

 

W odpowiedzi zastępca dowódcy Gwardii Narodowej Ukrainy stwierdził, że nie widzi w tym nic niestosownego. Powołał się przy tym na „wolność religii”, którą gwarantuje ukraińska konstytucja. Zaznaczył też, że „nie ma tam [w pułku Azow] żadnego masowego oddawania czci bożkom, rzeźbienia z drewna posągów Peruna itp.”.

– Inną kwestią jest, że „azowcy” interesują się historią – to normalne –powiedział generał. – Być może mają oni inne poglądy na temat ruchów narodowo-socjalistycznych w Niemczech – to też normalne – stwierdził zastępca dowódcy ukraińskiej gwardii narodowej. Mimo, że dziennikarz nie pytał o kontrowersje dotyczące fascynacji symboliką neonazistowską i symbolami III Rzeszy wśród członków „Azowa”.

W jednym z reportaży nt. Azowa, dziennikarz będący autorem materiału dochodzi do wniosku, że „ludzie z Azowa mają dość niezdrową obsesję na punkcie niemieckiej historii. Sporo z nich nosi zachodnio-niemieckie mundury, niemieckie flagi, hełmy. Mówią sobie ‚Sieg’ [skót od nazistowskiego hasła ‚Sieg heil’ – red.] zamiast ‚cześć’ ”

Gen. Spodar przedstawił również swój pogląd na patriotyzm i nacjonalizm. Jego zdaniem, oba pojęcia są bardzo trudne do rozróżnienia:

Nie tylko neopoganie

Przypomnijmy, że członkowie pułku „Azow”, jak również powiązanej z nim partii „Korpus Narodowy”, odwołują się do symboliki i ideologii neopogańskiej, banderowskiej, a także – neonazistowskiej. Stosują również symbolikę hitlerowską.

W lutym br. pułkownik Wadym Trojan, były zastępca dowódcy ówczesnego batalionu „Azow”, łączonego z neonazistami, a wcześniej działacz organizacji neonazistowskiej, został wiceministrem spraw wewnętrznych Ukrainy. Był wcześniej aktywnym działaczem Patrioty Ukrainy, grupy o charakterze neonazistowskim, a przed przejściem do milicji był prominentnym członkiem batalionu (obecnie pułku) Azow.

Z kolei w maju br. Kongres USA zadecydował, że środki z pomocy finansowej dla Ukrainy nie mogą być wykorzystywane przez pułk Azow.

„Azow” początkowo funkcjonował jako batalion ochotniczy. Później został przekształcony w pułk. Wszedł w skład Narodowej Gwardii Ukrainy.

W lipcu br. ujawniliśmy kulisy manipulacji związanej z „Azowem”. Portal Niezalezna.pl i dziennikarze związani z „Gazetą Polską” promowali przedstawiciela partii powiązanej z neonazistowskim pułkiem Azow, który „oddał cześć ofiarom rzezi wołyńskiej”. Zaledwie tydzień wcześniej ten sam człowiek uczcił pamięć zbrodniarza z UPA, odpowiedzialnego za mordy na Polakach – Romana Szuchewycza.

Рубрика: 

Последние публикации

Популярные статьи